Hi, I'm Kasia — and this used to be my home.
I lived here for years and furnished it entirely myself, piece by piece, for the way I actually wanted to live: lots of light, a balcony big enough to matter, and a kitchen you can properly cook in. We eventually outgrew it when the family got bigger, but I never wanted to strip it down and turn it into an anonymous rental. A few things around the flat came back with me from my travels — the paintings, a vase, some shells. I love travelling and meeting people from other places, and I'd rather my flat still felt like somewhere a person lives.
I speak English and Spanish, I'm learning Portuguese, and my daughter and I are slowly working through Mandarin together.
Ask me anything — about the flat, the neighbourhood, or where to eat nearby. I answer quickly and I'm happy to help you settle in.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hola, soy Kasia — y este fue mi hogar.
Viví aquí durante años y lo amueblé yo misma, pieza a pieza, tal y como quería vivir: mucha luz, un balcón que de verdad se usa y una cocina en la que se puede cocinar en serio. Con el tiempo se nos quedó pequeño al crecer la familia, pero nunca quise vaciarlo y convertirlo en un piso de alquiler anónimo. Algunas cosas del piso se vinieron conmigo de mis viajes — los cuadros, un jarrón, unas conchas. Me encanta viajar y conocer gente de otros países, y prefiero que el piso siga pareciendo un sitio donde vive alguien.
Hablo inglés y español, estoy aprendiendo portugués, y mi hija y yo vamos poco a poco con el chino.
Pregúntame lo que quieras — sobre el piso, el barrio o dónde comer cerca. Contesto rápido y me encanta echar una mano.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Cześć, jestem Kasia — i to było moje mieszkanie.
Mieszkałam tu przez lata i urządziłam je sama, kawałek po kawałku, dokładnie tak, jak chciałam w nim żyć: dużo światła, balkon, z którego naprawdę się korzysta, i kuchnia, w której da się gotować na serio. Z czasem zrobiło się dla nas za małe, ale nigdy nie chciałam go ogołocić i zamienić w anonimowy lokal na wynajem. Kilka rzeczy w mieszkaniu przyjechało ze mną z podróży — obrazy, wazon, muszle. Uwielbiam podróżować i poznawać ludzi z innych krajów, i wolę, żeby mieszkanie nadal wyglądało jak miejsce, w którym ktoś mieszka.
Mówię po angielsku i hiszpańsku, uczę się portugalskiego, a z córką powoli ogarniamy chiński.
Pytaj o wszystko — o mieszkanie, okolicę albo gdzie dobrze zjeść. Odpisuję szybko i chętnie pomogę się zadomowić.